Cześć
dziewczyny!
Czy wy też macie tak że
patrzycie na swoją toaletkę czy szafkę, w której trzymacie kosmetyki i obiecujecie sobie, że dopóki nie zużyjecie jakiegoś produktu to nie kupicie następnego? Bo ja tak mam. Obiecanki cacanki. Wchodzę do sklepu bo kończy się żel pod prysznic i nagle znajduję się przy pólkach z kosmetykami kolorowymi. A to ładna szminka, a to jakiś nowy róż czy rozświetlacz wprowadzili. Może nie mam tego bardzo dużo bo w porównaniu do innych dziewczyn to pikuś. Chciałabym wam jednak pokazać moją małą kolekcję (o ile to można nazwać kolekcją) kosmetyków. Zapraszam na pierwszą część czyli jak widzicie w tytule, produkty do ust.
patrzycie na swoją toaletkę czy szafkę, w której trzymacie kosmetyki i obiecujecie sobie, że dopóki nie zużyjecie jakiegoś produktu to nie kupicie następnego? Bo ja tak mam. Obiecanki cacanki. Wchodzę do sklepu bo kończy się żel pod prysznic i nagle znajduję się przy pólkach z kosmetykami kolorowymi. A to ładna szminka, a to jakiś nowy róż czy rozświetlacz wprowadzili. Może nie mam tego bardzo dużo bo w porównaniu do innych dziewczyn to pikuś. Chciałabym wam jednak pokazać moją małą kolekcję (o ile to można nazwać kolekcją) kosmetyków. Zapraszam na pierwszą część czyli jak widzicie w tytule, produkty do ust.
Golden Rose Longstay Liquid Matte
Lipstick 01, 04, 05, 10, 16
Płynne pomadki GR to moja miłość,
numerki 04 i 05 opisywałam TU. Kolorek 16 kupiłam jakiś czas temu i noszę go bardzo często. Ostatnio jednak dostałam od moich
przyjaciółek jeszcze dwa inne kolory, czyli 01 i 10, bo po
prostu im nie pasowały (pozdrawiam dziewczyny!). Trwałość każdej
z tych pomadek jest niesamowita, potrafią wytrzymać u mnie od rana
do wieczora z jedną małą poprawką w ciągu dnia.
Wibo Lip Lacquer nr 1
Bardzo fajny kolor, zapach taki że
chce się ją zjeść, a trwałość jest... Beznadziejna. Schodzi
niestety już po 5 minutach.
Kobo Matte Liquid Lipstick 403
cherry drink
Ta pomadka to
jeden wielki żart. Matowa? Nawet na to nie liczcie. Trwała? No nie
bardzo. Kolor jest przepiękny. Nie podkreśla żółtych zębów
za to bardzo je brudzi. No a komu chce się co chwilę sprawdzać czy
nie ma może pomadki na zębach... No i strasznie wylewa się poza
kontur ust. Pisałam o niej w poście o bublach.
Wibo Million Dollar Lips 4
Piękny kolor, super trwałość, ale
tu niestety ten kolor trochę podkreśla żółte zęby I to mi
przeszkadza bo moje zęby nie należą do super białych.

Lovely K'Lips zestaw konturówka i pomadka 01 Sweety
Kupiłam ten zestaw na ostatniej
promocji i od razu się z nim polubiłam. Już od dawna szukałam
takiego koloru pomadki, delikatnego różu. Nie jest tak bardzo
trwała jak GR, ale też trzyma się całkiem dobrze. Fajnie że mamy
tu konturówkę w tym samym kolorze, bo możemy ładnie
wyrysować kontur ust. Myślę jednak, że bez niej też dałoby radę, bo
pomadka ma fajny, wygodny aplikator.
Maybelline Color Sensational: Matte
930, Matte 965, 250
Świetne, trwałe pomadki. Jakiś czas
temu strasznie męczyłam 250 Mystic Mauve. Piękna czerwień- 965
gościła u mnie na ustach na moich osiemnastych urodzinach. Nie
musiałam się martwić że coś się starło czy rozmazało. Przez
całą noc poprawiłam ją może raz czy dwa razy. Kolor nie
podkreśla także żółtych zębów. Numerek 930 bardzo
spodobał się mojej mamie i przez jakiś czas często mi go
podkradała. No ale nie ma się co dziwić, według mnie jest to
naprawdę przepiękny odcień nude. Matowa seria przy częstym
stosowaniu może delikatnie, ale tak naprawdę odrobinkę wysuszać.
Bell Creamy Lipstick 08
Jeśli macie suche skórki to ta
pomadka niestety Wam je podkreśli. Nie jest też super trwała. Dla
mnie to taki średniak niezbyt warty uwagi.
Lovely Color Wear Long Lasting 4
Aż wstyd mi
pokazywać Wam tę szminkę. Nosiłam ją w plecaku no i tak trochę
się zniszczyła. No ale na szczęście nic się z produktem nie
stało. W miarę dobrze się utrzymuje, jest tania no i ma bardzo
ładny kolor.
Wibo Juicy Color lipstick 6
Wiem że u wielu z was ta pomadka się
sprawdza. Mnie również nie zawiodła. Bardzo ładny delikatny
kolor, idealny na codzień, nie wysusza ust, a wręcz poprawia ich
kondycję. Trwałością nie grzeszy, poprawki w ciągu dnia są
konieczne, ale wiedziałam o tym gdy ją kupowałam, więc nie będę
się czepiać.
Essence lipliner 08
Kupiłam ją już dawno, nie używam
jej zbyt często, nawet sama nie wiem czemu. Muszę do niej wrócić,
szkoda żeby się marnowała.
Max Factor Colour Elixir Lip Liner
10
Piękna intensywna czerwień.
Konturówka jest bardzo trwała, miękka, łatwo nią
wyrysować kontur ust.
Miss Sporty Mini-Me lip liner 010
Przepiękny, przecudowny nude. Trzyma
się dobrze, jest mięciutka, dzięki czemu aplikacja jest prosta i przyjemna. Używam jej czasami do wyrysowania konturu ust, a czasami
po prostu jako pomadki na całe usta.
Deborah 24 Ore 02
Super kolor, idealny do szkoły czy do
pracy. Trzyma sie nieźle.
Nivea Lip Butter, wersja malinowa
Na początku moja znajomość z tym masełkiem była dość trudna. Nie przepadam za takim sposobem aplikacji, opakowanie dość ciężko się otwierało (czy to tylko moje?) i ogólnie coś mi nie pasowało, dlatego odłożyłam ten produkt w kąt. Jednak jakiś czas temu stwierdziłam, że szkoda żeby się zmarnował. No i okazało się że jednak da się go polubić, a nawet bardzo polubić. Masełko dobrze nawilża, świetnie pachnie (przypomina mi zapach Mamby) i jest tanie. Nadal uważam że opakowanie to jego wada bo maczanie tam palca nie jest zbyt higieniczne, ale można na to przymknąć oko.
Maybelline BabyLips wiśniowa
Ten produkt nie zrobił na mnie
wrażenia. Daje delikatny kolor na ustach i ma ładny zapach. Oprócz
tego nie robi z moimi ustami absolutnie nic.
Carmex Pomegranate, Lime Twist
Wybawienie dla moich ust. Dwa dni
wystarczają mu aby moje suche, popękane, aż bolące usta
przywrócić do normalnego stanu. Absolutnie najlepszy balsam
do ust, żadne inne czy to balsamy czy masełka nie mogą się z nim
równać. Drugą wersję kupiłam na zapas na promocji w
Rossmannie, jeszcze jej nie otwierałam.
I to wszystko. Jak myślicie, jest tego dużo, czy może macie więcej? Dajcie znać w komentarzach :)
konturówki fajne, muszę się na jakąś skusić:)
OdpowiedzUsuńNie taka mała ta kolekcja :D Ja mam dużo mniejszą - obiecałam sobie, że nie kupię nic nowego póki nie wykończę jakiejś pomadki. Taaa.. :D W oko u Cb najbardziej wpadł mi sławny duet ostatnio z lovely, ale też i GR w płynie ;)
OdpowiedzUsuńGolden Rose to zdecydowanie moi ulubieńcy!
UsuńMiałam kiedyś ten Carmex i bardzo go lubiłam :)
OdpowiedzUsuńMój ratunek na wszystko <3
UsuńMasz sliczne kolorki tych matowych pomadek z GR :) Ja nie mam ani jednej :P
OdpowiedzUsuńZa niecałe 20 zł naprawdę warto wypróbować :)
UsuńPomadki z Golden Rose, prezentują się pięknie. Obserwuję i zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńMam podobne kolorki co do GR u siebie w kosmetyczce :)
OdpowiedzUsuńwww.wkrotkichzdaniach.pl
Uwielbiam pomadki z GR :)
OdpowiedzUsuńHihi a dzięki Tobie mam 10 <3 U mnie się na pewno nie zmarnuje :D
UsuńWiele kolorów w moim stylu. Produkty Golden Rose są bardzo dobre :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam coś o wprowadzeniu nowych kolorów, mój portfel może na tym nieźle ucierpieć ;D
UsuńŁadną masz kolekcję, zachecilas mnie do kupna pomadek plynnych Golden Rose, akurat bede w Polsce na poczatku Lipca wiec napewno sie na nie skusze, tym bardziej, ze bede szla na wesele wiec jesli sie okaze naprawde trwala to bede wiedziala jaka pomadke uzyje tego dnia :)
OdpowiedzUsuńhttp://zanett01.blogspot.co.uk
Naprawdę warto wypróbować!
UsuńOo widzę, że mamy podobny gust :D
OdpowiedzUsuńLongstay'e z Golden Rose są extra ale szkoda, że mam na razie tylko jeden kolor :P
OdpowiedzUsuńJa też czuje u siebie niedosyt :D
Usuńspora kolekcja!:)
OdpowiedzUsuńniezła kolekcja;)
OdpowiedzUsuńsciskam i zapraszam
pomadki z GR uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńJa mam mniej ale to pewnie dlatego, że jak czegoś nie używam, to wywalam, a porządki robię dość często. Jeśli chodzi o zakupy w drogeriach, to rzeczywiście ciężko jest się opanować ale ja już to w sobie wypracowałam. Trzymam się prostej zasady: Jeżeli dany kosmetyk, który posiadam (fluid, puder rozświetlacz itd.) mi odpowiada i spełnia moje oczekiwania, to nie kupuję nic nowego z tego rodzaju. Jeśli coś mi nie odpowiada (np mogłabym mieć coś lepszego do brwi albo puder mi się waży) to szukam dalej. Natomiast cieni kolorowych nie kupuję, bo nie używam. Szminki kupuję ale staram się doczekać do wyprzedaży w Rossmannie. Jeśli do tego czasu zapomnę o tym, upatrzonym produkcie - znaczy, że jest mi on zbędny. W międzyczasie, też szukam opinii na jego temat. pozdrawiam!^^
OdpowiedzUsuńJa po prostu chyba mam talent do wydawania pieniędzy ;D Jakoś nie umiem się powstrzymać
Usuń