Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Isana. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 października 2017

Projekt denko ostatnich tygodni

Cześć dziewczyny!
Mało mnie tu ostatnio, ale szkoła+praca=brak czasu. Trochę jestem przemęczona, ale podoba mi się i w pracy i w szkole. Chciałabym tu regularnie dodawać posty, ale na razie wydaje mi się to mało możliwe, więc mam nadzieję że mi wybaczycie, że czasami w miesiącu pojawi się kilka postów, a czasami jeden.
Dzisiaj mam dla Was projekt denko. Jeśli jesteście ciekawe co udało mi się zużyć w ciągu ostatnich tygodni to zapraszam dalej :)


Ziaja, Liście Manuka, żel myjący do twarzy- bardzo lubię ten żel, co jakiś czas do niego wracam. Dobrze oczyszcza skórę, ale jej nie przesusza.

Dr. Medica, Dermatologiczny przeciwtrądzikowy Płyn Tonizujący- najlepszy tonik na świecie, tu macie recenzję -------------> O TUTAJ :)

Ziaja krem nawilżający matujący 25+ to świetny dzień na dzień, który nadaje się pod makijaż. Jeżeli jesteście ciekawe tego produktu to zapraszam do przeczytania RECENZJI


BeBeauty Wild Purple, kremowy żel pod prysznic- bardzo fajny żel, kupiłam go w Biedronce za jakieś 3 albo 4zł. Był wydajny i miał piękny, dość słodki zapach, który po jakimś czasie jednak trochę mi się już znudził i zaczynał męczyć. Był gęsty i bardzo dobrze się pienił. Jeśli na niego traficie to warto go wypróbować.

BeBeauty, Kaszmir, sól do kąpieli- kolejny bardzo fajny produkt z Biedronki. Nie żałowałam sobie jak sypałam ją do wanny, dlatego dość szybko się skończyła, ale myślę że za kilka złotych warto.

Kallos, Blueberry, maska do włosów- zawiodłam się jej zapachem, jakoś mi nie podpasował. Na włosach też cudów nie robiła, w sumie to zużyłam ją do golenia nóg.


Colgate, Max White One pasta do zębów- moja ulubiona pasta, choć teraz chyba ma konkurenta. Za jakiś czas napiszę Wam o tym więcej.

Isana, Mleko&Miód, mydło w płynie- bardzo ładnie pachniało, nie przesuszało mi dłoni, ale ja nie mam do tego tendencji.

Carrefour, płatki kosmetyczne


L'oreal, maska czysta glinka, detoksykuje, rozświetla (próbka)- nie wiem czy tak powinno być, ale po nałożeniu tej maski przez chwile czułam takie ciepło, troche nawet może pieczenie, ale za chwilę to przechodziło. Używałam jej dwa razy i w obu przypadkach tak się działo. Ogólnie to twarz była po niej bardzo ładna, taka wygładzona i rozświetlona. Jeśli ją macie, to napiszcie czy też tak miałyście.

Ziaja, maska regenerująca- jak w każdym denku ;)

Bielenda, Super Power Mezo Maska nawilżająca- to chyba moja pierwsza maska w płachcie. Bardzo spodobało mi sie to że nie trzeba się męczyć ze zmywaniem. A co do samej maski to zrobiła to co miała zrobić, czyli skóra była po niej nawilżona, gładka i bardzo przyjemna w dotyku.

Oprócz tego zużyłam też dwie próbki kremów podczas pobytu w domu, ale nie mam o nich zbyt dużo do powiedzenia.

No i to wszystko. Dajcie znać jak Wam poszło ostatnio denkowanie :)

środa, 23 sierpnia 2017

♥ ZAKUPY ♥ Garnier, Nivea, Isana, Schwarzkopf, Bielenda, Wellness&Beauty


Cześć dziewczyny!
Mnie także skusiła Rossmannowska promocja. Zrobiłam sobie małe zakupy na zapas.  W niedzielę też kupiłam kilka produktów. Jeśli jesteście ciekawe na co się skusiłam zapraszam do dalszej części postu :) Przy każdym produkcie napiszę cenę regularną produktu.

wtorek, 30 maja 2017

Projekt denko #kwiecień #maj


Cześć dziewczyny!
Ostatnio słabo mi idzie zużywanie kosmetyków. W tamtym miesiącu nie pojawił się projekt denko, bo po prostu zużyłam bardzo mało rzeczy w kwietniu. W maju też nie poszalałam, ale jest już lepiej. Martwi mnie to,
że przybywa mi coraz więcej kosmetyków, a ubywa... prawie wcale. Niedługo zabraknie mi miejsca na to wszystko.

czwartek, 2 lutego 2017

Projekt denko #styczeń



Cześć dziewczyny!



Nadszedł czas na podsumowanie zużyć kolejnego miesiąca. Zapraszam na projekt denko!

niedziela, 6 listopada 2016

Projek denko: październik


Cześć dziewczyny!


Dzisiaj zapraszam was na projekt denko. W tym miesiącu mój kartonik za bardzo się nie zapełnił zużytymi produktami, jest ich dosyć mało. W listopadzie postaram się bardziej i mam nadzieję, że będzie tego więcej. No bo przecież więcej zużyć oznacza większe zakupy, możemy testować kolejne produkty, a która z nas tego nie lubi ;)